środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt!



Ile marynarek w szafach,
Ile fałdek na atłasach;
Ile perfum od Chanel,
Jak klasyczna czerń i biel;
Ile butów ma Lasocki,
Ile kiecek Pan Paprocki;
Ile jest przy spodniach szelek,
Ile ma brylantów pantofelek;
Ile w swetrze splotów wełny,
Ile w dresach jest bawełny;
Ile Paryż ma butików,
Ile na koszulach jest guzików;
Ile frędzli przy szaliku,
Ile inspiracji w miesięczniku;
Ile jest modelek na wybiegu,
Ile jest rodzajów ściegu;
Ile jest na trampkach kolorów,
Ile w sklepach różnych strojów;
Ile modnych jest dodatków,
Ile jest na róży płatków;
Tyle szczęścia i radości,
Wiele magii i miłości,
Życzę szczerze z serca mego,
Wam wszystkiego najlepszego!

Wesołych Świąt, Bubu :D ^^



piątek, 19 grudnia 2014

Another brick in the wall...


Witajcie!

Jak trudno o niezwykłość w czasach zwyczajności i prozaiczności. Jak łatwo zagubić się w szarym tłumie, stać się kolejną cegłą nieskończonego muru. Ciężko jest się wybić, przedostać przez gromiące spojrzenia ludzi, którzy nie rozumieją potrzeby samorealizacji. Nie rozumieją potrzeby spełnienia, uczynienia czegoś więcej, czegoś ponad. Stateczna codzienność może i jest wygodna, ale niezadowalająca. Pozostawia niedosyt. Poczucie nie zrobienia niczego, co mogło odmienić nasze życie. Dowodem naszej wyjątkowości. Naszego uporu, Naszych marzeń. Piękna, z którego nie wolno rezygnować. Bo w imię czego? Co może być tak ważne, bo ograniczyć nas i nasze pojmowanie rzeczywistości.
Niezwykłość to dar, z którego winniśmy skorzystać, bez względu na trudną drogę. Na szczycie zrozumiemy, że było warto. Warto było podążać za głosem artyzmu. Za głosem własnego ja...

Dzisiejszy outfit to przykład zestawienia wigilijnego, odświętnego, galowego...
Czarne spodnie i biała koszula czyli klasyk elegancji...
Długa marynarka z modnymi, skórzanymi wstawkami nadaje wyrazu stylizacji...
Do tego wysokie, czarne buty...





Biała koszula to wspaniała cześć garderoby, o której nie powinniśmy zapominać. Szczególnie teraz. W tym świątecznym i niezwykłym czasie...

Podążajmy za głosem duszy. Wsłuchajmy się i pozwólmy prowadzić. Nie bądźmy jedynie kolejną, ale przede wszystkim inną, cegłą w ścianie...



Za magiczne zdjęcia dziękuję P.Amelie, jesteś niesamowita ^^

Cześć!

piątek, 12 grudnia 2014

Przyjaźni trwaj!


Witajcie!

Przyjaźń... Jak wiele znaczy w życiu każdego z nas. Jest jednym z filarów. Bez niej wszystko się zawali. Runie na nas i przytłoczy. Staniemy się jak Atlas, samotnie dźwigając sklepienie życia. Stracimy podporę, tak ważną ostoję spokoju i bezpieczeństwa. Wspaniała siła sprawcza, motywuje i pozwala iść naprzód...
Przyjaciel... Osoba, która jest ponad inne osoby. Rangą przewyższa większość. Powiernik, bo obdarzony zaufaniem tak wielkim, iż zmierzyć go żadną miarą nie sposób. Podniesie, gdy upadniemy; odnajdzie gdy zbłądzimy; poprowadzi gdy zapomnimy drogi.
Przyjaciele! Jakże wiele Wam zawdzięczam. Przyjaźni trwaj!

Dzisiejszy outfit to przejaw minimalizmu i swoistej prostoty.
Dwa kolory, czarny i grafitowi, idealnie odzwierciadlają otaczającą nas aurę...
Czarne spodnie i czarne buty, a do tego osobliwa część garderoby, którą z trudem można nazwać... Urzeka swoją skromnością, zawierając jednocześnie pierwiastek niesamowitości...





Minimalizm to wspaniały nurt, którym czasem warto podążać... Efekty choć proste i oczywiste, mogą być zdumiewające...

A na koniec, modyfikując słowa wieszcza, małe przesłanie:
"PRZYJAŹNI! dodaj mi skrzydła"!





Za wspaniałe zdjęcia dziękuję P.Amelie :)

Cześć!

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Good idea :D


Witajcie!

Coś się kończy, coś zaczyna. Jedni przychodzą a inni odchodzą. Jednostki zastępowane są innymi. Smutna kolej rzeczy. Smutna, bo nieoczekiwana... Pojawia się znikąd. Nagła zmiana. Pierwszy listopada bardzo szybko zamienił się w pierwszy grudnia. Nieubłagany czas ucieka. Niemożliwy do złapania. Marzenie niemożliwe do spełnienia. Nieosiągalne. Zawsze krok przed nami. Szydzi z nas i wyśmiewa.
A my chcemy tak nie wiele. Tak na chwilę się zatrzymać. Stanąć i czekać. Stać i myśleć. Pragnąc mocno tak zachować, to co kiedyś nam przeminie. Skryć przed kurzem świata, pielęgnować
i doglądać. Byle nie odeszło. Niech zostanie choć na chwilę... choć na moment migotliwy, delikatny, choć na całą wieczność...

Dzisiaj chciałbym pokazać Wam kolejny outfit z płaszczem w roli głównej.
Kolory, które zestawiłem ze sobą to czerń, szarość i bordo. Połączenie zawsze udane, bezpieczne
i spójne...
Czerń i szarość przełamałem wyrazistością komina i szelek.




Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na buty... Czarne cudeńka od Pana Lasockiego. Mega artystyczne, inne niż wszystkie, wyjątkowe, magiczne...



Czas biegnie... Niedługo święta... W tym okresie warto się na chwilę zatrzymać...
I postarać zachować to, co może odejść na zawsze...


I mała rada:
czerń + bordo = good idea :D






P.Amelie dziękuję za wspaniałe zdjęcia...

Cześć!