sobota, 5 grudnia 2015

Splątane gałęzie rzeczywistości...



Witajcie!

Zbłąkany, zagubiony, tonę w czarnej źrenicy. W niemej rozpaczy szukam ucieczki. Ucieczki od dnia dzisiejszego, od dnia wczorajszego i zapewne jutrzejszego także. Spadłe osobowości, jak liście zerwane nadmiernym podmuchem wiatru, zdobią miejskie przestrzenie. Zatracone świadomości, przykryte szalami i czapkami, płyną ospale w szaleńczym pościgu. Nieświadomi, że biegną. Aktywnie ospali zapomnieli o sobie samych. Na oślep, na przekór, na złość sobie i przewrotnemu losowi. Zatracili zdolność widzenia... Pustymi oczami obserwują mijające ich tłumy, lecz bez zrozumienia, bez refleksji
i przemyślenia, naprzód gnają stojąc w miejscu. Ze sprzecznością krzyżuje się sprzeczność. Jak odbicia w szklanych szybach nakładają się na siebie, tak gałęzie naszych myśli, niewzruszonych i splątanych, przenikają się wzajemnie. I tu otwiera się nowa rzeczywistość, nowy rodzaj wtajemniczenia, gdzie nie istnieje tak i nie. Gdzie egzystują jedynie myśli i marzenia. Utopijny wymiar tuż nad naszymi głowami. W królestwie wrażeń, zakątku zbiegłych uczuć z głów otępiałych, znaleźć można spokój. Pełen inspiracji i natchnienia, wypełniony pretensjonalną ciszą, spokój ducha. Zapatrzeni w codzienność, obdarzamy głębią swych źrenic współtowarzyszy ziemskiej niedoli, ale bez zrozumienia. Bez jakiegokolwiek pojednania, mijamy się i nie zwracamy na siebie uwagi. A empatia, w tanecznym uścisku z błogą euforią, żwawo igra nad głowami. Bo najtrudniej dostać się do rzeczywistości, którą sami stworzyliśmy...

Dzisiejszy outfit to ukłon w stronę najwspanialszej czerni. Jedyna taka, która nigdy nie przeminie... Czarne skórzane spodnie, niezastąpione buty od Lasockiego i modna w ostatnim sezonie część garderoby, skierowana do osób odważnych i pewnych siebie... Ponczo. Nietypowe, nieczęsto spotykane, wyjątkowe...






Czerń to niezawodny klasyk na każdą okazję. A zaopatrzona w nieprzeciętny element garderoby
i niebanalne okulary, staje się ciekawym połączeniem, które nie pozostawi nas niezauważonymi...

Pozwólmy zapanować nieświadomości, niech króluje w nas uczucie, niech żądzą nami emocje,
w umiarze i spokoju, oddajmy się szaleństwu. Niech nasze źrenice patrzą i widzą, ze zrozumieniem przyglądają się drugiej parze, wpatrzonych w siebie bezgranicznie oczu.






Za wspaniałe zdjęcia dziękuję M.Photography.

Cześć!