niedziela, 25 stycznia 2015

The best black...


Witajcie!

Udało mi się ostatnio wyskoczyć z moim Fotografem na zdjęcia...
Pogoda była fenomenalna, słońce świeciło, dało się wyczuć delikatny powiew wiosny... A przecież mamy styczeń... Miło czasem doznać takiego zaskoczenia...
Kostka Rubika... To tak trochę jakby metaforyczne spojrzenie na życie... Czasem kostka bywa ułożona i jesteśmy szczęśliwi... Ale przychodzi moment, gdy barwy się mieszają, przenikają, uciekają same przed sobą... I wtedy zabawa zaczyna się od nowa... Od początku musimy pozbierać kolory do kupy, by wypełnić zadanie... Tak samo jest z życiem... Czasem wszystko się miesza, przestawia, kompletnie traci sens i jakikolwiek wyraz... Ale kostka leży w naszych rękach... To my ją układamy... To my mamy na nią wpływ... I nieważne jak bardzo wszystko się pomiesza, dobrniemy do końca. W końcu kostka będzie wyglądała jak należy...

Dzisiejsze zestawienie jest typowo luzackie, niezobowiązujące...
The best black. Na przekór czarnej pikowanej bluzie, czarnym spodniom i butom, bordowy komin
i szelki...





Szelki... Awangarda, mój nowy sposób noszenia...
Do tego wszystkiego czapka, czarna, długa, wspaniała...




Życie jest jak kostka...I choć wiele jest dróg dojścia do celu, każda w końcu do niego doprowadzi...
Czarny jest kolorem wspaniałym... Hipnotyzującym... Czasem jednak warto go przełamać ;)



Za zdjęcia i generalnie za wszystko, dziękuję P.Amelie ^^



Cześć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz