poniedziałek, 1 grudnia 2014

Good idea :D


Witajcie!

Coś się kończy, coś zaczyna. Jedni przychodzą a inni odchodzą. Jednostki zastępowane są innymi. Smutna kolej rzeczy. Smutna, bo nieoczekiwana... Pojawia się znikąd. Nagła zmiana. Pierwszy listopada bardzo szybko zamienił się w pierwszy grudnia. Nieubłagany czas ucieka. Niemożliwy do złapania. Marzenie niemożliwe do spełnienia. Nieosiągalne. Zawsze krok przed nami. Szydzi z nas i wyśmiewa.
A my chcemy tak nie wiele. Tak na chwilę się zatrzymać. Stanąć i czekać. Stać i myśleć. Pragnąc mocno tak zachować, to co kiedyś nam przeminie. Skryć przed kurzem świata, pielęgnować
i doglądać. Byle nie odeszło. Niech zostanie choć na chwilę... choć na moment migotliwy, delikatny, choć na całą wieczność...

Dzisiaj chciałbym pokazać Wam kolejny outfit z płaszczem w roli głównej.
Kolory, które zestawiłem ze sobą to czerń, szarość i bordo. Połączenie zawsze udane, bezpieczne
i spójne...
Czerń i szarość przełamałem wyrazistością komina i szelek.




Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na buty... Czarne cudeńka od Pana Lasockiego. Mega artystyczne, inne niż wszystkie, wyjątkowe, magiczne...



Czas biegnie... Niedługo święta... W tym okresie warto się na chwilę zatrzymać...
I postarać zachować to, co może odejść na zawsze...


I mała rada:
czerń + bordo = good idea :D






P.Amelie dziękuję za wspaniałe zdjęcia...

Cześć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz