niedziela, 12 października 2014

Artyzm wśród żółtych liści...


Witajcie!

Nadeszła jesień. Z impetem wdarła się w nasze życia. Odeszły ciepłe dni i zażółciły się liście. Nastał magiczny czas przemijania. Wspaniały czas pięknego widowiska, jakie zgotowała nam natura.
Warto się zatrzymać. Wbrew sobie i biegnącemu światu. Stanąć i posłuchać. Wsłuchać się w głos przyrody. Cichy szept. Ledwo dosłyszalny. Nad wyraz piękny. Pełen emocji i piękna w najczystszej postaci.  Mówi do nas Pani Jesień. Szepce swoje różnobarwne tajemnice. O jak wspaniale móc jej słuchać. Jakie to cudowne uczucie. Zostać powiernikiem liściastych sekretów...

A teraz kilka słów o outficie. Jest to zestaw z pogranicza lata i jesieni. Długie spodnie, ale krótki rękaw. Do tego żółte trampki i granatowy szalik. Stylizacja, która ma dla mnie znaczenie artystyczne...




Koszula. Fantastyczny wzór, grafika. Od razu mnie do siebie przekonała. Nie mogłem jej nie kupić. Ma w sobie coś niesamowitego i nieprzeciętnego...

 


Żółte trampki potęguję niekonwencjonalność zestawienia, a granatowy, lekko zarzucony szalik dodaje poetyckiego luzu i nadaje lekko artystyczny charakter...



Na tejże sesji obecny był gość specjalny. Karo. Fenomenalna modelka. Na początku lekko skrępowana. później świetnie odnalazła się przed obiektywem.
Poznajcie Karo:


Z przyjaciółmi bywa różnie... Czasem są a czasem ich nie ma... Ale pamiętajcie. Jesień z chęcią wysłucha tego wszystkiego, co zechcecie jej powiedzieć. A potem zaszumi, w geście zrozumienia i otuli płaszczem żółtego listowia. A Wy możecie być pewni, że żółci powiernicy tajemnic, nie zdradzą sekretu, tylko niemo opadną ku zapomnieniu...






Za zdjęcia dziękuję cudownej P.Amelie

Cześć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz