niedziela, 5 października 2014

STARFORCE 2014


Witajcie!

Dawno dawno temu, w odległej galaktyce...
Toruń. Sobota. 4 października. 2014r.
Na skrzyżowaniu opodal Urzędu Marszałkowskiego wielkie poruszenie. Wielkie zgromadzenie. Pomimo ogromnej ilości osób, z łatwością poczuć można przejmujące napięcie. Wszyscy czekają i doczekać się nie mogą momentu, gdy to znamienite przedsięwzięcie się rozpocznie. Oczekiwanie staje się nieznośne. Wszyscy chcą już...
I nagle cisza zostaje naruszona. Oczy wszystkich zebranych kierują się w jedną stronę... Rozbrzmiewa muzyka. Tak dobrze wszystkim znana nuta z ukochanych "Gwiezdnych Wojen"... Parada ruszyła... Na czele, tuż za orkiestrą, mroczny Lord ciemności... Darth Vader prowadzi oszałamiający pochód Gwiezdnowojennych postaci. Kilka kroków za nim, dumnie kroczy oddział szturmowców. Promienie Słońca odbijają się w śnieżno-białych zbrojach. Dalej orszak obrońców pokoju, Mistrzów Jedi. Ich brązowe płaszcze majestatycznie powiewają na wietrze. Na końcu, grupa Mandalorian w swoich niesamowitych zbrojach, w pełnym rynsztunku, złowieszczo celuje w stronę zebranych...
Po uroczystym rozpoczęciu, dokonanym przez Pana Marszałka, gwiezdna parada dociera do Centrum Sztuki Współczesnej "Znaki Czasu", gdzie na uczestników zlotu czekają kolejne atrakcje...































Luke Skywalker wraz
z ojcem, Darthem Vaderem.
Niepowtarzalny widok :)


Centrum Sztuki Współczesnej. To tutaj Republika, Rebelianci, Mandalorianie i Imperium ulokowało swoje zbiory. Wchodząc do tego cudownego miejsca, nie wiadomo na co patrzeć. Na parterze, tuż przy wejściu, swój obóz rozłożyli Tuskeni - Piaskowi Ludzie. A w nim, prócz przedstawicieli typowej Tuskeńskiej rodziny, Bantha, włochaty wierzchowiec Ludzi Pustyni. Dalej, w pobliskim pomieszczeniu, sala zabaw dla dzieci, a w niej, stoisko z klockami Lego, wystawy klockowych modeli, szkolenie dla najmłodszych Padawanów. Innymi słowy, moc atrakcji.
Wśród uczestników Starforce przechadzają się filmowe postacie. Każdy może zrobić sobie zdjęcie
z Tuskenem, Szturmowcem, Mistrzem Jedi czy Księżniczką Leią...





























Padme w niesamowitym stroju...

























 Olśniewająca Ahsoka :)
 The best Masters in the Jedi Order :)
























Księżniczka Leia...
Trudno przejść obojętnie...



















Wspaniała Mara Jade :)





































Idąc wyżej, na pierwszym piętrze, gwiezdny zawrót głowy. Stoisko z gadżetami z sagi i loteria... Dalej, w oddzielnym pomieszczeniu spotkamy gościa specjalnego tegorocznego zlotu, Iana Listona, od którego zakupić możemy autograf. W tymże samym pomieszczeniu, wystawa zespołu Maxa Rebo, który przyjechał do nas prosto z Belgii. Tuż obok Muftak siedzący przy barowym stoliku.
I od razu możemy poczuć się niczym Luke Skywalker w kantynie na piaszczystej Tatooine...
W sali opodal odbywają się mistrzostwa w X-wing grze figurkowej o Puchar Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Ależ to emocje...



Z Rodzicami też była moc :)

























Hełm Boby Fetta
- prawdziwe cudo


Fenomenalny Zespół Maxa Rebo...



Następne pomieszczenie, to coś, na co osobiście czekałem cały rok...
Sala z najcudowniejszymi modelami - replikami, wykonanymi przez Katarzynę Anuszewicz-Kuleszę
i Braci Adama oraz Marka Kulesza.
To co prezentują na Starforce, to istne arcydzieła. Repliki wykonane z dbałością o każdy, nawet najmniejszy szczegół. Są niesamowite. Nie da się ich minąć obojętnie.
A sami autorzy, to osoby oszałamiające. Bardzo otwarte i kontaktowe. Z wielką radością opowiadają
o swoich cudeńkach. Są to osoby, które swój czas poświęcają Gwiezdnym Wojnom. W końcu, są to osoby, których pasja, stała się sposobem na życie. Swoim zaangażowaniem pokazują, że Star Wars to nie tylko film. To nasze życie, nasze hobby, nasz motor do działania i inspiracja.






































Z Markiem Kuleszą


Z Adamem Kuleszą...


STARFORCE 2014. Wydarzenie, które pozostanie w pamięci na zawsze. Wspaniałe emocje. Mnóstwo fanów, którzy są tak samo zakochani w sadze jak ja. Gwiezdne Wojny są wszędzie. Gdzie sie nie obejrzysz, postaci, które do tej pory oglądałeś na szklanym ekranie... Cała masa wystaw i atrakcji. Ale to nie one są tutaj najważniejsze. Bo zlot fanów Starforce to nie gadżety, wystawy i atrakcje. To przede wszystkim ludzie. Wszyscy Ci, którzy w tę sobotę zjawili się w Toruniu. To wszyscy Ci, którzy przyodziali swoje niepowtarzalne stroje, by cieszyć oczy zebranych. To Ci, którzy przyjechali do Centrum Sztuki Współczesnej, by zaprezentować swoje wystawy, makiety i repliki. Starforce to bracia Kuleszowie, bez których to by się nie mogło odbyć...
Za to wszystko, wszystkim Wam i każdemu z osobna, serdecznie dziękuję...
Niech moc będzie z Wami!
Bubu



Cześć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz